Czasami interpretacja tego co się dzieje teraz jest naprawdę możliwe dopiero w przyszłości.
Myliłem się dłuższy czas temu, pewnie nie po raz ostatni. Ogarnia lekki smutek gdy się o tym pomyśli, ale nic nie mogę z tym zrobić.
Wyjątkowo mogę się pochwalić za dojrzałość i wyrozumiałość. Cieszę się ze w tamtym momencie już byłem na tyle rozwinięty, że nie przeprowadzałem kogoś przez "shit", że udało się rozstać w smutku, ale przynajmniej można sobie patrzeć w oczy i zdaje się nie było powodów żeby robić sobie wyrzutów z tego jak się to rozstrzygnęło
Tyle jeśli chodzi o przeszłość która uderza znienacka i zostawia Cię w szoku.
Heh...
To był śmieszek do tego co było niedawno :)
ps. Weekend we Wrocławiu to win XD
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zycie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zycie. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 21 kwietnia 2008
wtorek, 15 stycznia 2008
Heeeello Popo
Hello everyone :)
Pierwszy prawdziwy post w 2008 roku :)
Z sylwestra wrócilem cały i zadowolony ^^ No dobra straciłem trochę krwi, bo mnie wzięło jakięś osłabienie w kilku ostatnich dni. Ale nie narzekam, miałem kogoś kto się mną opiekował, nawet jeśli akurat coś zrobiłem (bardzo) źle i była na mnie zdenerwowana >.>
Ludzie... nie tak straszni jak mi chcieli wmówić :P Świetni ludzie, bardzo dobrze się z nimi bawiłem, wygięci ludzie, ale wygięci w moją strone :) Nie miałem z nikim zwad, każdy był miły, chociaż każdy na swój sposób. :P
Siedzielliśmy tam tydzień i mimo ze alkohol był, to zarazem nie było to tak jak to sobie wszyscy wyobrażaja studenckie imprezy :P Przez siedem dni jako tako poznałem wszystkich, pograłem w starcraft :p Porządziłem w CS. Brałem udział w kalamburach. Mielismy eventy jak np. Jaka to melodia? (nie popisalem sie w tych ostatnich)
No i w przyjaznej atmosferze spędziłem cały tydzień.
Jak wróciłem odrazu trafiła mnie szara rzeczywistość. Szkoła, projekt, rozłąka z osobą bliską mojemu ziemniakowi. Na szczęście wygląda na to, że sesja nie będzie aż taka zła, już mi się udało załatwić sobie zwolnienie z jednego egzaminu, a dokładnie z matematyki analitycznej. No i jeszcze kilka innych bonusów, a projekt już sie chyli ku końcowi.
No i tak, to już jest pewne, nie jestem już samotny. Znalazłem osobę która chce się ze mną męczyć, moją demonice. Pisząc o innych rzeczach, ciągle o niej myśle >.>
No i to chyba na tyle.
Jedną rzecz która dodam. Od 2 dni mam lat 22, a nie 21... :)
Pierwszy prawdziwy post w 2008 roku :)
Z sylwestra wrócilem cały i zadowolony ^^ No dobra straciłem trochę krwi, bo mnie wzięło jakięś osłabienie w kilku ostatnich dni. Ale nie narzekam, miałem kogoś kto się mną opiekował, nawet jeśli akurat coś zrobiłem (bardzo) źle i była na mnie zdenerwowana >.>
Ludzie... nie tak straszni jak mi chcieli wmówić :P Świetni ludzie, bardzo dobrze się z nimi bawiłem, wygięci ludzie, ale wygięci w moją strone :) Nie miałem z nikim zwad, każdy był miły, chociaż każdy na swój sposób. :P
Siedzielliśmy tam tydzień i mimo ze alkohol był, to zarazem nie było to tak jak to sobie wszyscy wyobrażaja studenckie imprezy :P Przez siedem dni jako tako poznałem wszystkich, pograłem w starcraft :p Porządziłem w CS. Brałem udział w kalamburach. Mielismy eventy jak np. Jaka to melodia? (nie popisalem sie w tych ostatnich)
No i w przyjaznej atmosferze spędziłem cały tydzień.
Jak wróciłem odrazu trafiła mnie szara rzeczywistość. Szkoła, projekt, rozłąka z osobą bliską mojemu ziemniakowi. Na szczęście wygląda na to, że sesja nie będzie aż taka zła, już mi się udało załatwić sobie zwolnienie z jednego egzaminu, a dokładnie z matematyki analitycznej. No i jeszcze kilka innych bonusów, a projekt już sie chyli ku końcowi.
No i tak, to już jest pewne, nie jestem już samotny. Znalazłem osobę która chce się ze mną męczyć, moją demonice. Pisząc o innych rzeczach, ciągle o niej myśle >.>
No i to chyba na tyle.
Jedną rzecz która dodam. Od 2 dni mam lat 22, a nie 21... :)
Etykiety:
demony i wampiry,
matma,
sylwester,
zycie
Subskrybuj:
Posty (Atom)